Influbase
Napisz do nas
Dla firm

Jak zamówić 100 filmów UGC naraz: poradnik

· 2 min czytania · Zespół Influbase

W skrócie

Przy dużym zamówieniu UGC największym kosztem nie są same filmy, tylko koordynacja: wielu twórców, wiele wersji, jeden głos marki i prawa do każdego pliku. Najlepiej oddać to jednemu wykonawcy, który prowadzi twórców, scenariusze, montaż i dokumentację, a Ty zatwierdzasz kierunki.

Jeden film UGC to prosta sprawa. Sto filmów to już projekt: wielu twórców, wiele wersji, terminy, prawa do każdego pliku i jedna marka, która ma brzmieć spójnie. Poniżej opisujemy, jak to uporządkować, żeby duże zamówienie nie zjadło Twojego tygodnia.

Po co w ogóle tyle filmów

W kampaniach reklamowych liczy się różnorodność. Zamiast jednego filmu puszczanego do wszystkich, firmy testują wiele wariantów: inny początek, inny twórca, inny problem klienta. Reklama pokazuje, które warianty działają, a Ty dokładasz kolejne w tym kierunku.

Dlatego duże zamówienia UGC to zwykle nie „sto razy to samo”, tylko kilka kierunków przekazu, nagranych przez różne osoby.

Z czego składa się taki projekt

  1. Podział na kierunki. Np. trzy problemy klienta, dwie grupy odbiorców, cztery produkty. Z tego wychodzi siatka wariantów.
  2. Brief główny i briefy wariantów. Jeden dokument z zasadami marki i krótkie dodatki dla każdego kierunku. Szablon znajdziesz w wpisie o briefie dla twórcy UGC.
  3. Dobór twórców. Różne osoby, różny styl, żeby filmy nie wyglądały jak seria.
  4. Scenariusze do akceptacji partiami. Zatwierdzasz kierunki, a nie sto osobnych dokumentów.
  5. Wysyłka produktów i nagrania. Logistyka na wielu adresach.
  6. Montaż i spójność. Napisy, tempo, format jednakowe dla wszystkich, a nazwy plików czytelne.
  7. Prawa do każdego pliku. Umowa z każdym twórcą i jedna zbiorcza dokumentacja dla firmy.
  8. Przekazanie plików. Uporządkowane w folderach według kierunku i wersji, z listą, co jest czym.

Co najczęściej psuje duże zamówienia

Brak jednego decydenta. Gdy scenariusze akceptuje kilka osób, wracają z różnych stron i projekt się wydłuża.

Zbyt wiele kierunków naraz. Dziesięć problemów klienta w jednej partii rozmywa przekaz. Lepiej zacząć od trzech i dokładać.

Brak dokumentacji praw. Przy wielu twórcach łatwo zgubić, kto ma jakie prawa. Użycie filmu w reklamie bez określonych pól eksploatacji to ryzyko, które mnoży się przez liczbę plików. Więcej: prawa do wideo UGC.

Wszystko u jednego twórcy. Sto filmów od kilku osób wygląda jak kampania jednej agencji, a nie jak głos różnych użytkowników.

Co oddać wykonawcy, a co zostaje po Twojej stronie

Zadanie Kto
Dobór i prowadzenie twórców Wykonawca
Scenariusze (propozycje) Wykonawca
Zatwierdzenie kierunków i scenariuszy Ty
Wysyłka produktów Ty lub wykonawca, zależnie od ustaleń
Montaż i kontrola jakości Wykonawca
Umowy i prawa do plików Wykonawca, zbiorczo dla Ciebie
Decyzja, gdzie filmy trafią Ty

Dla firmy z dużym zamówieniem najważniejsze jest to, żeby nie koordynować każdego twórcy osobno. Przy jednym wykonawcy masz jednego rozmówcę, a on odpowiada za terminy i jakość.

Jak zacząć

Nie musisz mieć gotowego planu na sto filmów. Wystarczy, że opiszesz:

  • produkty i grupy odbiorców,
  • orientacyjną liczbę filmów,
  • miejsca, w których filmy mają być użyte,
  • termin i to, kto po Twojej stronie podejmuje decyzje.

Na tej podstawie proponujemy podział na kierunki i organizację pracy, a dopiero potem wycenę. Od czego zależy cena, opisujemy w osobnym wpisie.

FAQ

Pytania do tego wpisu

Czy przy dużym zamówieniu muszę sam wybierać twórców?

Nie musisz. Możesz opisać, kogo szukasz, a dobór prowadzi wykonawca. Sam akceptujesz kierunek i scenariusze.

Czy filmy mogą się powtarzać?

Dlatego w dużym zamówieniu pracuje się na wariantach: różne początki, różni twórcy i różne scenariusze, a nie na jednym filmie powielonym wiele razy.

Planujesz większe zamówienie UGC?

Opisz zakres: ile filmów, na jaki produkt i gdzie mają trafić. Wrócimy z propozycją organizacji pracy i wyceną.